Studio proponuje prezentację małych form teatralnych – spektakli i recitali.


Spektakl „Szlemiel”

Reżyserii Bogusława Słupczyńskiego na podstawie opowiadania I.B. Singera.

„Opowiadanie I.B.Singera to uczta dla czytelnika i inspiracja dla twórców teatralnych. My wybraliśmy opowiadanie o tym… „Jak Szlemiel wędrował do Warszawy”. Aktualność motywu tej wędrówki, niezwykła malowniczość typów singerowskiego, żydowskiego miasteczka wzbudziła radosne zainteresowanie zespołu wykonawców. Bo przecież opowiadamy o sobie, o odwiecznych marzeniach ludzkich, które potrafią się spełniać w przewrotny, ale i piękny sposób. Bo łatwiej objąć świat marzeniami niż rozumem. Bo przecież zawsze idziemy do jakiejś… „Warszawy” po szczęście, gdzie w końcu stanie się… jakiś cud. Wszystko po to, by dokonać prostego życiowego odkrycia. Ten doskonale napisany tekst to także okazja do aktorskiego, komediowego „wyżycia się”. Spektakl Szlemiel wykonywany jest przez sześciu aktorów. Rozpisanej na głosy i dynamicznie wykonanej opowieści, towarzyszą motywy tradycyjnej klezmerskiej muzyki. Zespół CST (teatru alternatywnego, który czerpał zawsze z kultury tradycyjnej) z filozoficzno- obyczajowej opowieści Singera wyciąga rodzaj radosnego szaleństwa tkwiącego nawet w „najprostszym” ludzkim życiorysie. Żydowskie imię Szlemiel oznacza wyjątkowego pechowca. Nasz bohater poszukuje szczęścia. Wyrusza w świat. Na końcu wędrówki dokonuje niezwykłego odkrycia” – Bogusław Słupczyński.

Film – https://www.youtube.com/watch?v=8OhJq8I016w

Plik pdf – Oferta-spektaklu-Szlemiel2 (1)


Spektakl „Russkij Ostrov”

monodram w wykonaniu Łukasza Matuszka na motywach sztuki Jewgienija Griszkowca pt. „Jak Zjadłem psa”

Nie bez powodu Jewgienija Griszkowca nazywa się swoim wśród obcych. Tym, co może odróżniać przedstawienie to od innych, jest fakt pominięcia samotności publicznej. Bohater, mówiąc, zawsze pamięta, że na sali są obecni ludzie. Nieustannie się do nich zwraca. Wszystko, co wydarza się na scenie, przyjmuje formę serdecznej rozmowy. Reakcje publiczności – porozumiewawczy śmiech lub pełne współczucia milczenie – są dla bohatera Griszkowca bardzo ważne. Nie ma tu żadnego monologu wewnętrznego, ani działania za czwartą ścianą. Monodram „Russkij Ostrov” zawiera elementy biografii Griszkowca, a ściśle mówiąc czas służby wojskowej gdzieś na wschodnich krańcach Rosji, która siłą rzeczy związana jest z jej rzeczywistością. Równocześnie jednak jest to opowieść oparta na  „wschodnich obserwacjach” wykonawcy monodramu.

To, co najważniejsze dla bohatera, to przede wszystkim chęć zrozumienia. Przywołuje on najbardziej intymne wspomnienia ze swego życia. Równolegle udaje się mu dotrzeć do wspólnych różnym generacjom pokładów zbiorowego doświadczenia. Tylko wówczas bowiem, gdy przywołujemy tematy czy wspomnienia, które mają aspekt uniwersalny, możliwe jest wzajemne zrozumienie ludzi. Ważne jest także to, że Griszkowiec, a także wykonawca monodramu, kładą nacisk, nie na sytuację, lecz na przeżycia ludzi, którzy się w niej znaleźli.

Film – https://vimeo.com/33455294


„Aktorka na Prowincji”

recital Małgorzaty Pikus, reż. B. Słupczyński

W życiu każdego aktora linia powodzenia bywa bardzo dramatyczna. Nie ma się co oszukiwać , że na tzw. prowincji, kariera to pojęcie często o mało ciekawej treści. – A jednak tej aktorce udało się przekroczyć granicę prowincjonalności nie tylko w teatrze. Została doceniona , między innymi, jako aktorka filmowa; nagrodzona przez czeskich krytyków filmowych. Gdyby się zastanowić kto jeszcze z grona polskich, „warszawsko-krakowskich” aktorów został tak doceniony, trudno byłby wymienić więcej niż kilka nazwisk. Małgorzata Pikus – jej cechą szczególną jest to, że umie zaczynać zawsze ”od nowa”. Od punktu zero. – Jest ciekawa wszystkiego. „Nic nie umiem, chcę się nauczyć”. Jak u wielkiego reformatora teatru Stanisławskiego. Ona się tego nie nauczyła w szkole, ona tak ma. Pokora i poszukiwanie. I nieodłączny bunt. To rzadki zestaw.